Czy zerwany pasek klinowy to koniec jazdy?

porszakMyśląc o zerwanym pasku klinowym i próbie samodzielnej naprawy uszkodzonej części, w naszej głowie zapewne pojawią się rajstopy. Czy faktycznie ta część damskiej garderoby umożliwi nam dalszą podróż? Czy może rajstopy to mit i bez mechanika sobie nie poradzimy?

Pasek klinowy odpowiedzialny jest za poprawne działanie elementów osprzętu silnika. Napędza zazwyczaj pompę wodną, alternator i sprężarkę klimatyzacji. Jego zerwanie zazwyczaj nie następuje niespodziewanie, daje bowiem znać o swoim wyeksploatowaniu. Możemy usłyszeć wówczas charakterystyczne piszczenie, które powinno być dla nas sygnałem do sprawdzenia jego kondycji. Co zrobić, gdy nie zdążyliśmy z naprawą, a pasek już się zerwał? Największym zabezpieczeniem dla kierowcy byłoby wówczas posiadanie zapasowego paska klinowego i samodzielna wymiana go. A co z rajstopami? Pomysł ten sprawdza się, ale niestety tylko w starych samochodach. Jego działanie także nie jest długotrwałe i z pewnością nie umożliwi nam długich wojaży. Nowoczesne wyposażenie pojazdów jest często zbyt skomplikowane i próba założenie rajstop może się w ogóle nie udać.

Jeśli jednak nie mamy zapasowego paska klinowego, rajstop, ani mechanika samochodowego naprzeciw miejsca zdarzenia, wówczas powinniśmy wyłączyć wszystkie odbiorniki prądu. Istotne jest również nie wyłączanie silnika, bowiem jego ponowne uruchomienie może być niemożliwe. Szczególną uwagę należy zwrócić na pompę wody, jej brak działania może doprowadzić do przegrzania silnika, a w efekcie do jego uszkodzenia. Regularne sprawdzanie naciągu i stanu paska klinowego powinno wyeliminować wszelkie niespodziewane awarie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *